Transformacja energetyczna, surowce krytyczne i wojny celne
W obliczu dopiero co ogłoszonej wojny celnej warto na nowo przemyśleć tempo i sposób dekarbonizacji europejskiej gospodarki. Silne uzależnienie łańcuchów dostaw od Chin stanowi realne ryzyko – od nagłych zmian cen, przez ograniczenia eksportowe, po niepewność co do harmonogramów dostaw. Jeżeli chcemy utrzymać kurs na neutralność klimatyczną, musimy równolegle budować odporność materiałową i handlową.
Skala wyzwań jest konkretna. Do 2050 r. globalne zapotrzebowanie może wzrosnąć mniej więcej do ok. 20-krotności dla litu, 3-krotności dla kobaltu i 4-krotności dla metali ziem rzadkich względem 2020 r. (IEA). Przy ograniczonych własnych zasobach surowcowych naszą przewagą powinno być inteligentne gospodarowanie obiegiem materiałów – od projektowania produktów, przez ich użytkowanie, aż po odzysk.
„Plan B” to konsekwentne wdrażanie gospodarki o obiegu zamkniętym połączonej z optymalizacją zużycia. W praktyce oznacza to m.in.: projektowanie pod demontaż i naprawę (design for disassembly), paszporty materiałowe produktów ułatwiające identyfikowalność, standardy modułowości, a także rozwój lokalnych łańcuchów recyklingu o wysokiej wydajności. Urban mining i waste mining nie są już niszą: odzysk metali z zużytych baterii, turbin wiatrowych, kabli czy paneli PV może stać się stabilnym „zasobem” – bardziej przewidywalnym niż import z rynków podatnych na napięcia polityczne. Warto też inwestować w rozwiązania ograniczające popyt na surowce krytyczne poprzez dłuższe cykle życia urządzeń, mądry repowering istniejącej infrastruktury, standardy efektywności materiałowej w zamówieniach publicznych czy rozwój rozwiązań o ograniczonej zawartości surowców krytycznych.
Podsumowując, transformacja energetyczna bez strategicznego podejścia do surowców to proszenie się o istotne problemy (i o czym ma uświadamiać wycofywana analiza podwójnej istotności). Połączenie GOZ, urban/waste mining, lepsze projektowanie oraz mądra dywersyfikacja dostaw realnie zwiększa nasze szanse na dekarbonizację przy mniejszej wrażliwości na szoki handlowe – a więc nie tylko „zieloną”, ale i odporną gospodarkę.
hashtagekologiawpraktyce