fbpx Skip to main content

Wczoraj ukazał się raport IPCC (Międzyrządowego Zespołu ds. Zmian Klimatu), który omawia sytuację klimatyczną Ziemi – i nie brzmi on optymistycznie. Na dzień dzisiejszy nasza działalność spowodowała wzrost średniej temperatury na Ziemi o 1,1 stopnia Celsjusza względem temperatury z lat 1850-1990. Co gorsza, niezależnie od drogi, którą pójdziemy – temperatura ta wzrośnie o conajmniej 1,5 stopnia do 2040 roku.

Wartość ta była uznawana za bezpieczną, ale niestety jako ludzkość – oblaliśmy test całkowicie. W konsekwencji w zależnośc od scenariusza, za 80 lat temperatura wzrośnie o 2,7 (prawdodobne) – 4,4 (pesymistyczne) stopnia, co zmieni obraz świata, jaki pamiętamy.

Nie chciałbym siać defetyzmu, więc przejdę do omówienia najważniejszych wykresów, które zawiera raport IPCC. Pozostawię je w języku angielskim i dorzucę krótki komentarz. Oczywiście zachęcam do zapoznania się z całym dokumentem, lecz jest to wyzwanie dla odważnych 🙂

Rozkład średniej temperatury na kuli ziemskiej

Rozkład średniej temperatury na kuli ziemskiej

Niestety wartość średnia ma tę wadę, że jest średnia. W praktyce przy wzroście średniej temperatury o 2 stopnie – temperatura na większości obszarów lądowych wzrośnie 3-4 stopnie. Największe wzrosty są obserwowane na północnej części kuli ziemskiej.

Zmiana wielkości opadów oraz wilgotności gleby

Wraz ze wzrostem temperatury wielkość opadów w centralnej Afryce, północnej Europie, Azji oraz Ameryki Północnej wzrośnie, przy jednoczesnym spadku opadów w Ameryce Południowej oraz południowej Europie. Dodatkowo zmieni się średnia całkowita wilgotność gleby (zależna zarówno od temperatury jak i od opadów), niekoniecznie na lepsze. Ze względu na wzrost temperatury rośliny w wielu obszarach będą mieć mniej wody ze względu na parowanie.

Częstość ekstermalnych zjawisk pogodowych

Wykresy te są nieco trudne do zrozumienia – przedstawiają z jednej strony jak często dane ektremalne zjawiska pogodowe będą występować (określane jako „występujące raz na 10 lat”), a z drugiej strony o ile bardziej będą one intensywne (wysokość słupka). Dla przykładu: Dzisiaj ektremalne temperatury, które spotykamy raz na 10 lat będą występować 2.8 razy częściej niż kiedyś i będą bardziej intensywne o 1,2 stopnia Celsjusza.

Globalna zmiana temperatury powierzchni w zależności do scenariusza

Los oceanów

Już dzisiaj wielkość arktycznego lodu względem lat 60′ uległa zmnieszeniu o ponad 30%. W najlepszym wypadku zmniejszy się ona o kolejne 30%, a w najgorszym już ok. 2060 roku lód w Morzu Arktycznym zniknie.

Morza i oceany mają zdolność do absorpcji dwutlenku węgla (w postaci kwasu węglowego). Wzrost jego stężęnia atmosferze spowoduje więc zmniejszenie pH, co odbije się na ekosystemach wodnych. W najlepszym wypadku jesteśmy w stanie tego efektu uniknąć.

W zależności od scenariusza, wzrost średniego poziomu morza wyniesie od 0,5 do 1 metra. W najgorszym wypadku kiedy dojdzie do niestabilności pokrywy śnieżnej – poziom wód może wzrosnąć globalnie nawet o ponad 1,5 metra.

Każda tona CO2 zwiększa efekt cieplarniany

Zależność między zawartością CO2 w powietrzu, a średnią temperaturą powierzchni jest praktycznie liniowa. Im mniej jej wyemitujemy, tym zaobserwujemy mniejszy jej wzrost.

Podsumowanie

Przedstawione wykresy nie napawają optymizmem. To pokazuje, jak ważne jest podejmowanie prób ograniczenia swojego oddziaływania na środowisko. Oczywiście ktoś możę podnieść głos, że to Chiny są wszystkiemu winne. Nie byłyby, gdyby „bogaty zachód” nie kupował od nich na potęgę.

Kluczowe w tym wszystkim jest możliwie szybkie redukowanie emisji połączone z wychwytywaniem dwutlenku węgla z atmosfery. Dlatego tak istotne jest również precyzyjne określanie śladu węglowego naszej działalności, żeby wiedzieć, co przyniesie nam najlepsze rezultaty w najkrótszym czasie.

Literatura

[1] IPCC, AR6 Climate Change 2021: The Physical Science Basis